| Opinie
klientów
Większość
osób używająca Alveo stwierdza, że po miesięcznym czasie
stosowania następuje w ich organiźmie taka regulacja
przemian, której wynikiem jest obniżenie a potem zaniknięcie
gnębiących ich dolegliwości zdrowotnych. W pierwszych
dniach używania Alveo bardzo rzadko mogą nastąpić
niewielkie objawy uboczne w postaci słabego bólu głowy,
wysypki czy innych dolegliwości związanych z oczyszczaniem
organizmu. Prosimy o dalsze regularne używanie Alveo, gdyż
jest to zwykła reakcja adaptacyjna, spowodowana dodatnimi
procesami zachodzącymi w organizmie.
LIST
KLIENTA
Od wielu miesięcy cierpiałem na dolegliwości ze strony układu
pokarmowego, tzn. wymioty, bóle żołądkowo-jelitowe,
biegunki, oraz częste zachorowania na infekcje górnych dróg
oddechowych. Gdy zacząłem używać ALVEO po 6-ciu tygodniach
stwierdziłem wyraźną poprawę , tzn. ani razu nie zachorowałem
ani na zapalenie oskrzeli, ani zapalenie zatok. Jak również
ustały bóle żołądkowe i jelit. Czuję się świetnie, skończyłem
pić 3-cią butelkę. Postanowiłem jeszcze profilaktycznie
wypić 2 btelki, potem zrobić trzymiesięczną przerwę i
zacznę ponownie.
Ryszard Jakowczuk
Wrocław
LIST
KLIENTA
Od kilkudziesięciu lat choruję na cukrzycę insulinozależną
i nadciśnienie tętnicze. Codziennie rano mierzę sobie
poziom cukru we krwi i ciśnienie. Kiedy piję ALVEO poziom
cukru stabilizuje się /"nie skacze"/ i obniża się
znacznie z poziomu 120-150 jednostek na poniżej 100. Również
obniża się i stabilizuje się poziom ciśnienia 145/85 z e
150-160. Odczuwam znaczne polepszenie samopoczucia, lepiej śpię,
mam więcej energii.
Mirosława Paszkiewicz
Warszawa
70 lat
LIST
KLIENTA
Od 6 miesięcy całą
rodziną systematycznie pijemy ALVEO - moja rodzina składa się
ze mnie, męża i 2 córek -11 i 16 lat. Dzięki ALVEO
znacznie poprawiło się samopoczucie całej mojej rodziny i
ustąpiło wiele dolegliwości. Trudno jest mi wymieniać
wszystkie, min.: młodsza córka całkowicie przestała
cierpieć na chorobę lokomocyjną. Wcześniej była bardzo
wrażliwa, było to bardzo uciążliwe i niewiele pomagały
dostępne na rynku środki. Bardzo poprawił się stan jej włosów
- zaczynałam się już martwić, wypadały, były bardzo
cienkie i rzadkie. Mnie w znacznym stopniu ustąpiły
migrenowe bóle głowy. Były częste, bardzo silne, odbierały
mi całą radość życia. Minęła mi apatia, senność, ciągłe
poczucie zmęczenia. Rano wstaję wyspana i pełna energii do
życia. To cudowne uczucie. Obserwuję ogólne polepszenie się
stanu zdrowia całej mojej rodziny, bardzo poprawiła się
odporność na choroby. Kiedy pijemy ALVEO wszyscy czujemy się
lepiej.
Alina Sekuła
Warszawa
LIST
KLIENTA
Od lat cierpiałam na problemy z układem pokarmowym. Szczególnie
dokuczały mi dolegliwości pęcherzyka żółciowego, mogłam
jeść tylko potrawy przygotowane "na parze". Kiedy
piję ALVEO nie żadnych dolegliwości, mogę wszystko jeść,
włącznie z potrawami smażonymi. Mam świetne samopoczucie,
dużo energii do życia. Polecam ALVEO każdemu.
Lidia Sekuła
Warszawa
Lat 62
LIST
KLIENTA
W styczniu 2002
stwierdzono u mnie owrzodzenie żołądka i dwunastnicy.
Kuracja trwała do lipca po dwie dawki ALVEO dziennie. W lipcu
po kolejnych badaniach okazało się, że wszystko jest w
normie. Ustąpiły również kłopoty ze zbyt niskim ciśnieniem.
Moja 11 letnia córka przestała mieć problemy z przeziębieniami,
które cyklicznie się powtarzały.
Teściowa po wielu latach cierpienia na nadciśnienie tętnicze
po 3 miesiącach kuracji ALVEO odstąpiła od leków na nadciśnienie.
U mojej mamy ustąpiły kłopoty z krążeniem.
Mąż, który miał kłopoty żołądkowe i emocjonalne
spowodowane silnym, długotrwałym stresem /kłopoty w
prowadzonym biznesie/ jest bardzo zadowolony, gdyż zmienił
mu się komfort życia. Skończyły się dolegliwości, jest
spokojniejszy, bardziej radosny.
Jolanta Bednarkiewicz
Piła
LIST
KLIENTA
Miałem problemy ranne z oddychaniem, nie mogłem złapać
normalnego oddechu. Gdy zacząłem pić ALVEO MINT 1 raz
dziennie rano po przebudzeniu po tygodniu były pierwsze
zmiany z łatwiejszym oddechem. Po 1 miesiącu zmiany były
wyraźne. Skończyły się kłopoty z rannym oddychaniem.
Przedtem miałem częste przeziębienia, zaburzenia żołądkowe,
zmęczenie.
Na razie zrobiłem przerwę bo ustąpiły wszystkie dolegliwości,
ale zamierzam powtarzać picie ALVEO profilaktycznie co
najmniej trzy miesiące 1 butelkę.
Od roku preparat ALVEO pije wielu moich znajomych i rodzina.
Wszyscy są zadowoleni. Nie było u nikogo skutków ubocznych.
Natomiast u wszystkich w różnych przypadkach nastąpiła
zmiana na lepsze.
Stefan Wojtecki
Trzcianka
LIST
KLIENTA
Moja przygoda z
Alveo.
Lipno 21.02.03r
Alveo zaczęłam brać od 05 stycznia. W trzecim dniu zażywania
preparatu mogłam się położyć na wznak i mogłam spać.
Wcześniej nie mogłam spać, brałam tabletki nasenne. Później
poczułam w kolanach mrowienie i jak gdyby coś się zsuwało,
spływało. Stawy kolanowe w dotyku miałam twarde3 i bolące
a teraz są miękkie nie bolą. Podczas leżenia nie mogłam
obrócić się, poruszać bez bólu nogami. Żeby wstać z łóżka
pomagałam sobie rękami przesunąć nogi na podłoże. Stopy
teraz są ciepłe , nie muszę zakładać skarpet, czuję że
są moje nogi. Cierpiałam na reumatyzm od 30 lat, leczyłam
się na gościec, jeździłam do sanatorium. Stawy są powykręcane
/kolana, dłonie, stopy/, obrzęknięte i bolące. Podnieść
się z łóżka musiałam podeprzeć się kulą. Codziennie
przy pomocy kul od 15 lat. Od chwili kiedy piję Alveo nie zażywam
żadnych leków. Nogi przestały puchnąć, ręce-zeszły
opuchlizny. Lewa ręka drętwiała i nie pozwalała mi spać/
musiałam w nocy masować, przekładać z miejsca na miejsce/.
Teraz nie mam takich dolegliwości.
Przepuklina ogromna pachwinowa była twarda, wielkości główki
dziecka. Teraz jest miękka, bez bólu wraca się. Pozwala mi
na tym boku spać, nie mam żadnych bóli /nie piecze, boli, kłuje/.Taka
byłam chora, obolała. Teraz jestem radosna nawet nie mam skąd
łez brać. Bardzo się cieszę i radzę wszystkim, żeby
brali ten preparat.
Mam chory woreczek żółciowy/ 2 zwoje kamieni do operacji/.
Zjadłam smażone skwarki z boczku i nie czułam się wzdęta,
żadnego bólu. W pewnym momencie zorientowałam się, że
dostanę ataku, zrobiło mi się gorąco ale nic się nie działo,
poszłam wieczorem szczęśliwa i zadowolona spać. Piłam
bardzo dużo wody. Parę minut po skwarkowej uczcie przyszła
pielęgniarka zmierzyć poziom cukru we krwi. Wynik wskazywał
137. Mój poziom cukru jest w granicach 200. Pielęgniarka
powiedziała, że gdybym nie jadła poziom cukru mógłby być
około 100. Ciśnienie 180-200/100 a teraz bez leków mierzę
i mam 140.80.
Serce mam często spuchnięte i w pozycji leżącej. Zawsze było
mi duszno, niedobrze, gniotło mnie w piersiach. Teraz tego
nie odczuwam, jest mi lżej i lekko na piersiach, inaczej.
Jestem z tego zadowolona. W piąty dzień brania preparatu w
okolicy serca poczułam takie ugniatanie jak gdyby coś się
przesuwało, przepychało w stronę lewego ramienia. Powtarzało
się to co rusz przez trzy dni. Teraz ustąpiło. Leżę sobie
na lewym boku podczas snu a nie mogłam przez całe swoje
dorosłe życie. Chce mi się żyć, uczę się znowu tańczyć,
nie myślę o śmierci.
Od 14 grypa do 21, którą przeszłam bez tabletek, bez
temperatury. Znikła mi wrażliwość alergiczna na dym
papierosowy palaczy. Boli mnie jeszcze trochę krzyż
Zenobia Kamińska /lat 74/
Lipno
LIST KLIENTA
Używam Alveo od 5 miesięcy. Po pierwszą butelkę
sięgnąłem przechodząc ostre zapalenie płuc, gdzie
antybiotyk zmieniony przez lekarza dwa razy nie działał i
przy braku osłony na antybiotyk załapałem jeszcze zapalenie
jelit.
Z osłabienia i bólu nie miałem siły wstać z łóżka .
Zadzwonił kolega i poprosiłem o Alveo bo wcześniej mi
proponował ale ja sceptyk nie wierzyłem. Był za godzinę z
butelką i zaczęło się. Końska dawka, 4 razy po całej
miarce. Efekt był natychmiastowy, zaczęła spadać
temperatura i ustąpiły bóle jelit. Na drugi dzień wstałem
z łóżka i zacząłem już się poruszać. Miałem łaknienie,
byłem głodny.
Byłem przestraszony działaniem coś działo się z sercem z
nogami ( miałem zawał dwa lata w wstecz ) W trakcie wypadku
miałem rozbitą głowę i każą zmianę ciśnienia odczuwałem
w tym miejscu , pijąc pierwsze miarki miałem odczucie że coś
tam się dzieje uczucie trudne do opisania kilkanaście lat
zawodowo pracowałem jako kierowca i efektem tego było
owrzodzenie przewodu pokarmowego.
Raningast na mnie już nie działał, brałem już podwójną
dawkę Prazolu.
Przy wzroście...188 cm ważyłem niecałe 60 kilo. Teraz
przybyło mi 14 kilo zjadam wszystko na co mam ochotę. Zauważyłem
jeszcze jedną pozytywną zmianę. Wcześniej przy chłodnej
temperaturze drętwiały mi opuszki palców u rąk teraz tego
nie mam. Ogólnie czuję się bardzo dobrze pracuję po 12
godzin dziennie i nie odczuwam zmęczenia. Skrócił mi się
czas snu , budzę się naturalnie świeży i wypoczęty. Moja
rada do sceptyków spróbujcie a się przekonacie.
Profilaktyka jest tańsza niż leczenie w szpitalu i stres z
tym związany.
Pozdrawiam
Jan Kryński
LIST
KLIENTA
Piję Alveo od
ok. 20 kwietnia 2004 po 56 ml dziennie, między innymi
wreszcie pozbyłam sie niedoczynności tarczycy - hormon T3
jest już w granicach normy (a był niestety poniżej). Wspomnę
jeszcze, że mój holesterol całkowity spadł z 270 do 190,
nie mam już problemów z obstrukcją (miałam ją od 30 lat)
i wreszcie wiem jaką przyjemnością jest być spokojną
osoba (zawsze byłam "nerwusem"). Walczę jeszcze z
torbielami na piersiach, pozbyłam sie już ich z jajników -
dzięki Alveo, a te na piersiach: najpierw niektóre z nich się
powiększyły ale teraz zmniejszyły się z 2,3 cm do ok. 1 cm
średnicy i jest już ich mniej.
Sławka
LIST
KLIENTA
Muszę z radością stwierdzić,
że są to zioła, które pomagają na bardzo wiele chorób.
Zawsze uważałam, że nie ma żadnego lekarstwa, które
pomaga na wszystko. Ale ze zdziwieniem stwierdzam że to
ALVEO! Miałam wybuchy gorąca i już po pierwszym tygodniu
minęły bezpowrotnie. Miesiączki mi się wyregulowały, a
polip na szyjce macicy zaczął mi znikać po wypiciu 1 i 1/2
butelki. Ciśnienie sie też wyregulowalo. Włosy przestały
wypadać, paznokcie się wzmocniły. Po 2 tygodniach uregulowały
sie stolce i nie mam zaparć. Cały czas się obserwuje i
czekam na dalsze pozytywne efekty. Właśnie dziś zaczynam pić
3 butelkę. Naprawdę warto siegnać po te zioła. Są
rewelacyjne!
Teresa
LIST KLIENTA
Moja siostra choruje od sześciu lat na toksoplazmozę.Objawami
u niej są powiększone więzły chłonne.Od miesiąca pije
Alveo i wszystkie zgrubienia więzłów chłonnych zniknęły.
Jesteśmy bardzo zadowoleni i czekamy na wyniki krwi.
LIST KLIENTA
W bardzo krótkim czasie od rozpoczęcia picia Alveo
zaczęłam mieć wrażenie, że moja jama brzuszna została
jakby szczotką oczyszczona z wszelkich zanieczyszczeń, zaczęłam
mówić, iż mam wnętrze noworodka - lekkie i odprężone.
Zniknęły wzdęcia i wiatry. Uregulował się proces
przemiany materii, zaczęłam oddawać stolec 2 razy dziennie
(przed kuracją co 2 - 3 dni), stolce duże i "tłuste",
przedtem miałam problemy z opróżnianiem, były małe a ich
suchość i szorstkość podrażniała kiszkę stolcową. Te
bardzo ważne czynniki bardzo pozytywnie wpłynęły na ogólne
samopoczucie w ciągu dnia, kończąc na dobrym spokojnym
usypianiu. Całość określam jednym stwierdzeniem - czuję
się jak noworodek.
Krystyna Sieradzka
LIST KLIENTA
Stosuję Alveo od 3 miesięcy. Zauważyłam
stabilizację wysokości ciśnienia tętniczego, przedtem często
występowały jego "skoki". Znacznie zmniejszyły się
zmiany skórne na łokciach i kolanach.
Grażyna Mołodyńska - Trzebinia
LIST
KLIENTA
Wszystko zaczęło się w czerwcu 2004. Mój brat, wiedząc o
moich problemach zdrowotnych, przyjechał z Alveo aż z
Berlina. Wiedział również, że mam pozytywny stosunek do
leczenia naturalnymi metodami. Korzystałam już wcześniej z
różnych ziół i preparatów. Przez dłuższy czas przebywałam
pod opieką irydologa, ale zmarł i zostałam sama ze swoimi
problemami zdrowotnymi. Leczenie, które przeszłam, a opierało
sie głównie na HORMONACH, spowodowało rozstrój mojego
organizmu. Przeszłam kilka operacji ale i to nie poprawiło
mojego zdrowia, dlatego zaczęłam szukać na własną rekę
ratunku dla siebie. I to właśnie spowodowało Alveo. Po
trzech tygodniach przeszłam oczyszczenie nerek, potem skóry,
układu hormonalnego, wątroby i trzustki. Nie wyczuwam
torbieli w piersi, praca hormonalna przebiega we właściwy
sposób. Lekarz prowadzący powiedział, gdy dowiedział się
że biorę Alveo, że to mi wystarczy. Nie przepisał mi żadnego
juz "specyfiku", już mogę spać spokojnie. Nic mi
nie dolega. Również moja rodzina odczuwa pozytywny wpływ
Alveo - zdrowie wraca do nas pełną parą.
LIST KLIENTA
U mnie przygoda z Alveo zaczeła się w sierpniu 2000 r. Z
powodu charakteru mojej pracy (miałem kontakt z artykułami
chemicznymi: farby, lakiery, inne chemikalia), zachorowałem
na silne zapalenie węzłów chłonnych. Objawy: silnie
spuchnięta szyja, "czerwone" pręgi pod uszami,
obrzęki nóg, szczypanie oczu, ogólne zmęczenie. Wystąpiło
u mnie osłabienie organizmu: uczucie stanu
"zapalenia" z jednoczesnym obniżeniem temperatury
ciała (temp. ok.35 stopni C) przez cały czas choroby, świadczące
o stanie zapalnym, ale organizm nie był w stanie się bronić.
(Naturalny objaw w tym przypadku to gorączka - jako obrona
organizmu (która nie występowała). Dodatkowo - jakby to nie
było mało przyplątała się salmonella. (Nie życzę
nikomu). Lekarze stwierdzili zapalenie i zły stan wątroby,
trzustki i woreczka żółciowego.Tak więc gorzej już być
nie mogło. Alveo zacząłem pić w dawce 1 miarka dziennie no
czczo. Po trzech tygodniach używania wystąpiła u mnie silna
gorączka, oraz obfity katar. Świadczyło to o jednym:
organizm dzięki Alveo zaczął się bronić. Po raz pierwszy
od dłuższego czasu przyjąłem gorączkę jako coś
zbawiennego. Powoli zaczeły znikać dolegliwości: obrzęki,
zmęczenie, wzrosła energia (panowie co na to wasze drugie połowy).
Zdrowie wróciło do normy. Alveo używam cały czas i wierzę
że uratowało mi życie. DOSŁOWNIE.!!! Lekarz specjalista całkiem
niedawno nie wykrył w organizmie metali ciężkich, które były
wynikiem mojej opisanej choroby.Jeżeli wyżej opisana
historia przekona kogoś do podjęcia picia Alveo, to dobrze -
bo naprawdę warto. Życzę wszystkim dużo zdrowia.
Rafał Resinski
LIST
KLIENTA
Nie wiem czy nie jestm przypadkiem rekordzistą świata jeśli
chodzi o działanie Alveo. Wszystko zaczęlo się od tego, że
ponad dwa lata temu zacząłem odczuwać pewien dyskomfort w
prawym podżebrzu. Tak jakbym "nosił" tam małą piłeczkę
od ping - ponga. Zrobiłem badania. Wyglądało na to wszystko
jest oki. Krew, USG, itd. - żadnych odchyleń od normy. Skoro
tak to przeszedłem nad sprawą "piłeczki" do porządku
dziennego. Potem były mniejsze lub wieksze bóle w tym
miejscu, potem bóle żołądka i dolegliwości ze strony
dwunastnicy. Kolejne badania - podejrzenie wrzodów żołądka
i dwunastnicy oraz "podejrzane elementy" w jelicie
grubym. Nie będę się rozpisywał jeśli chodzi o kolejne
etapy, ważne że jakieś 3 miesiące temu miałem problem żeby
zasnąć ("jak tu się kurcze ułożyc żeby nie bolało")
i żadnego problemu z budzeniem się (ból, ktory mnie budził
pewnie i umarlego postawił by na proste nogi). W ciągu dnia
to samo. Ataki bółu przyprawiające o mdłosci. Jednym słowem
nic przyjemnego. Nie skutkowały żadne leki. Cigle było
tylko gorzej i gorzej. Znajomy lekarz wrzucił propozycje:
"no bracie czas najwyższy położyc sie do szpitala i
pewnie pod skalpel".
Traf chciał, że na maszych szkoleniach regularnie zjawiał
się Arek Smigielski (i oczywiście na każdym szkoleniu co
najmniej kilku jego uczestników zaczynało pic Alveo ). Kiedyś
w trakcie przerwy wpadła mi w ręce ulotka. Poczytałem i
rzuciłem w kąt. Arek czasami coś wspominał mi na temat
Alveo ale robił to tak subtelnie, że wręcz niedosrzegalnie.
W końcu byłem już w takim stanie, że gdyby ktoś mi
powiedział, ze jeśli połknę garść kamieni to mi pomoże,
to bym to zrobił. Przyszedł więc czas na Alveo.
Pierwszego wieczora - piewszy kielich. Od następneo dnia
codziennie po dwa razy. Nie spodziewałem się szybkich
rezultatów. Myślałem: 'jakoś przetrzymam ten miesiąc lub
dwa, jeśli nie pomoże to kładę sie do szpitala".
Trzeciega dnia rano obudziłem się kilka godzin później niż
zwykle. Otworzyłem oczy lekko zdezorientowany. Nic mnie nie
boli! Pierwsza myśl: o kur... umarłem! Rozglądam się dookoła,
widze znajomy pokój. Aha, znaczy się żyje. Macam sie po
brzuchu, dalej nic nie boli. Wstaję ... i drę się na cały
głos: "Aaaaankaa! Coś jest nie tak. Nic mnie nie
boli!".
Cały dzionek chodziłem czujnie oczekując tradycyjnych ataków
i ...nic. I tak jest do dzisiaj. Wszelkie bóle minęły, piłeczka
gdzieś zniknęła, żadnych dolegliwości ze strony żołądka
i dwunastnicy. Znajomy lekarz wyrwał sobie z głowy resztki włosów
usiłując wytłumaczyć to, co się stało, wszystkim tylko
nie działaniem Alveo.
Listy
klientów zaczerpnięte ze stron:
www.sztuczneserce.pl,
www.akuna.pl i
innych
|